wtorek, 31 stycznia 2012

Nowy początek

Rok temu skasowałam bloga, którego prowadziłam ponad osiem lat. Osiem cudownych a jednocześnie przedziwnych lat. Skomplikowanych, przynoszących wiele szalonych chwil. Czasami pełnych smutku, czasami pełnych radości. Czy złych? Nie - choć bywały chwile, że miałam wszystkiego dość. Skasowałam go dopiero teraz, bo cały czas coś przyciągało mnie do przeszłości.

Kilka razy próbowałam znów zacząć pisać, ale jakoś nigdy nie było to juz to samo, więc kasowałam kolejne blogi, bo przecież nie można prowadzić bloga raz na 3 miesiące. :)

Dlaczego zatem postanowiłam zacząć znów pisać? Być może dlatego, że przyzwyczaiłam się do tego, że czasami mogę wyrzucić na papier / klawiaturę swoje myśli. Bez konsekwencji, bez podtekstów. Po prostu po to aby wyrzucić z siebie swoje myśli. A może dlatego, że dojrzałam do pewnych decyzji i zmian w moim życiu. A podzielenie się deklaracją zmian z innymi jest przecież najlepszym sposobem na dotrzymanie obietnicy złożonej przede wszystkim sobie.